Ta witryna wykorzystuje pliki cookies by zarządzać sesją użytkownika. Cookies używane są także do monitorowania statystyk strony, oraz zarządzania reklamami.
W kazdej chwili możesz wyłączyć cookies. Wyłączenie ciasteczek może spowodować nieprawidłowe działanie witryny. Więcej w naszej polityce prywatności.
Wrocław na weekend Turystyka noclegi
     Wrocław na weekend

turystyka24h.pl - turystyka i wypoczynekTurystyka24h.pl - turystyka i wypoczynek




» Polecane obiekty noclegowe

Wrocław na weekend

2009-09-02

Wakacje się skończyły. Jednak to nie powód, by drastycznie wracać do rzeczywistości i bez reszty oddać się pracy. Kontynuowanie wakacyjnych wojaży chociażby w okrojonej, weekendowej wersji i zwiedzanie uroczych zakątków Polski to pomysł godny realizacji. Ze względu na różnorodność atrakcji warto odwiedzić Wrocław.

Poza miejscami takimi jak wrocławskie zoo i Panorama Racławicka, które nierozerwalnie kojarzone są z tym miastem, warto wiedzieć także o innych zachęcających do odwiedzenia miasta turystycznych wabikach.

Wszystkich, którzy planują weekend we Wrocławiu, powinien zaciekawić fakt, że cechą wyróżniającą go na tle innych jest wielość mostów. Z uwagi na to, że miasto powstało w miejscu przeprawy przez Odrę, celem poprawienia komunikacji między jego poszczególnymi częściami, budowano mosty. Obecnie znajduje się ich tam ponad 100! Do najciekawszych należą: Most Grunwaldzki, Most Pokoju, Most Św. Macieja, Most Tumski, Most Zwierzyniecki, Kładka Zwierzyniecka, Mosty Młyńskie itp.

Bez wątpienia priorytetem powinien być spacer po wrocławskim Rynku Głównym – najcenniejszym skarbie dziedzictwa narodowego ze względu na ilość zabytków skoncentrowanych wokół niego.

Jego początki sięgają roku 1242, kiedy to został wytyczony i miał służyć jako plac targowy. Skupione były wokół niego także punkty usługowe, które z czasem z drewnianych bud zostały zastąpione murowanymi. 

W sercu Rynku Głównego na uwagę zasługują m.in.: Stary i Nowy Ratusz. Budowę pierwszego rozpoczęto już w 1299 roku sukcesywnie rozbudowując go z naciskiem na architekturę gotycką. Interesująco prezentuje się zegar astronomiczny ze słońcem w centrum i jedną tylko wskazówką, widniejący na ratuszowej wieży. Nowy Ratusz – ówczesna siedziba Prezydenta Miasta Wrocławia, został zbudowany w latach 1860-1863. To także punkt współczesnego życia towarzyskiego. W podziemiach mieści się popularny „Spiż”. Ciekawostką jest specyficzne ułożenie stolików obok kadzi tak, by klienci mogli obserwować proces warzenia się piwa. Warto także wspomnieć o pomniku Aleksandra Fredry, który stoi przed Nowym Ratuszem od 1956 roku oraz o usytuowanym przed Starym Ratuszem pręgierzem.

Jednak Rynek to nie tylko pomniki. To także zabytkowe kamienice, które przykuwają oko każdego turysty ze względu na barwy, jakimi się mienią oraz różnorodny styl, w jakim je pobudowano. Do ciekawszych należą takie budynki jak: Dom Pod Złotą Koroną z 1528 roku, Dom Pod Złotym Psem z 1713, pobudowana w wieku XVI w stylu gotycko-barokowym Kamienica Pod Błękitnym Słońcem, w której obecnie mieści się pasaż handlowy i in. Dla chętnych zwiedzania Rynku w inny niż tradycyjny, pieszy sposób i przede wszystkim szybszy, miejscowi przygotowali kilkanaście dorożek, którymi obwożą turystów pokazując miejsca warte odwiedzenia. Nie jest to jednak tania usługa, ale decydując się na dodatkowe w ciągu roku wakacje, rzadko kiedy patrzy się na pieniądze.

Spragnionym wrażeń innych niż architektoniczne przypomnieć należy, że Rynek Główny usiany jest stylowo urządzonymi kawiarniami, pubami, z których ogródków podziwiać można występy grup artystycznych oraz muzyków. Wystawiają się tu malarze i rzeźbiarze. Odbywają się też pokazy umiejętności mimów. Słowem - jest gwarno i atrakcyjnie dla każdego.

Bywa i bajkowo, co szczególnie powinno ucieszyć najmłodszych. Na terenie całego miasta spotkać bowiem można krasnale. Miejscowi są już dobrze zaznajomieni z tymi stworami, jednak dla małego turysty, który dopiero co poznaje miasto, spotkanie go jest nie lada uciechą! Miniaturowe figurki zostały zainstalowane z inicjatywy Urzędu Miasta celem promocji. Jego śladem poszli lokalni przedsiębiorcy, którzy zaczęli ustawiać najmniejszych mieszkańców Wrocławia w okolicy swoich firm, dążąc do pozyskania większego grona klientów, a być może i chcąc przynieść sobie pomyślność w interesach. Wrocławianie wierzą, że tworzy się wtedy nieformalna umowa między krasnoludkiem, a właścicielem. Pierwszy pomnaża majątek drugiemu w zamian za opiekę.

Ci, których zainteresowała historia krasnali koniecznie powinni wejść na stronę: www.krasnale.pl, zaciekawionym osobistym poznaniem Marzenki, Fugera, Moczypięty, Chlapibrzucha i innych stworków nie pozostaje nic innego jak obranie kierunku Wrocław na weekend!

Urokliwy klimat z pewnością towarzyszył będzie zwiedzającym Ogród Japoński. To nie tylko obowiązkowy punkt wycieczki dla wielbicieli kultury Dalekiego Wschodu, czy egzotycznej roślinności, chociaż bez wątpienia są to czynniki, które przyciągają zwiedzających turystów i wrocławian także. Wstąpić tu powinien każdy, kto pragnie wypocząć po harmidrze miejskim, oddać się rozmyślaniom, medytacji, z pokorą przyjrzeć się naturze, której częścią jest człowiek. Zgodnie z buddyjską filozofią życia, którą inspiruje się japońska sztuka ogrodowa, ludzie są jednością przyrody. Żadna budowla czy kompozycja nie jest więc tu dziełem przypadku. 

W stadium początkowym japońska sztuka ogrodowa opierała się na ogrodach krajobrazowych i kamiennych. Z czasem jednak rozwinęła się ukazując piękno ogrodów innego typu: górskich, nizinnych, spacerowych, herbacianych, świątynnych, które znajdzie się także we Wrocławiu. Warto przypomnieć, że kawałek japońskiego świata pojawił się w mieście w latach 1910 – 1912 za sprawą hrabiego Fritza von Hochberga oraz japońskiego mistrza ogrodnictwa: Mankichi Arai. Stanowił on perełkę Wystawy Światowej, którą zorganizowano w 1913 roku, jednak po demontażu ekspozycji, w dalszym ciągu do Ogrodu Japońskiego ściągały zainteresowane tłumy, co sprawiło, że w latach 90-tych został odtworzony.

Dzisiaj podziwiać można 26 gatunków roślin, które są charakterystyczne tylko dla Japonii oraz 28 pochodzących z Azji. Ogród mieni się tysiącami barw za sprawą m.in. azalii, rododendronów we wszystkich odcieniach, „pissardii” (śliwa japońska) czy funkii. Zwiedzający mogą zobaczyć klon w 40 niemal odmianach, kilkanaście rodzajów piwonii drzewiastej, oraz rośliny trujące, które japońska sztuka tworzenia ogrodów dopuszcza do swoich kompozycji.

Japoński Ogród we Wrocławiu to nie tylko odmiany egzotycznych roślin. Tu także można zapoznać się ze sztuką bonsai, w której zamyka się charakterystyczne przycinanie roślin, jak i tworzenie kompozycji roślin, mchu, traw i kamieni.

Zaciekawieni tym tajemniczym ogrodem zwiedzać go mogą od 1 kwietnia począwszy na 31 październiku kończąc. Bilety na tę niesamowitą wycieczkę są niezwykle tanie: normalny – 3 zł, ulgowy – 1,50 zł. Miejscowi mogą skorzystać z całorocznego karnetu (20 zł) na spacery w tym niesamowitym miejscu. Wirtualną przechadzkę o każdej porze roku można sobie zafundować na stronie ogrodu: www.wroclaw.pl/ogrod.

Jednak serfowanie po stronach internetowych nie jest w stanie oddać w pełni piękna i niepowtarzalności atrakcji, jakie Wrocław przygotował dla przyjezdnych. Ogród Botaniczny, obok Japońskiego, nie powinien umknąć uwadze turysty. Przede wszystkim ze względu na niepowtarzalną roślinność. Wiele okazów to tzw. „białe kruki” przyrody. Na 7,4 ha mieści się 7,5 tysiąca różnorodnych gatunków drzew, krzewów, kwiatów! Ciekawostką jest, że ze względu na duże zainteresowanie rośliną, 2009 został ogłoszony rokiem hortensji.

Rokrocznie odbywają się tu także imprezy:

    - Światowy Dzień Serca – 20.09.2009
    - VI Dolnośląski Festiwal Dyni - 11.10.2009 (podsumowanie lata i darów, jakie natura dała ludziom)
    - Wrocławskie Święto Mąki (podkreśla szacunek dla chleba i jego wyrobników)
    - Majówka Tumska (piknik połączony z muzyką)

Każdej niedzieli organizowane są także spacery niedzielne i kiermasze w Ogrodzie Botanicznym. Ich szczegółowy program dostępny jest na stronie: www.biol.uni.wroc.pl/obuwr/imprezy/przewodnik.html.

Ogród otwarty jest dla zwiedzających od 1 kwietnia do 30 listopada. Bilety wstępu nabyć można w cenie 7 zł – normalny i 5 zł – ulgowy. Dla wrocławian przygotowano specjalne roczne karnety – 100 zł. Warto dodać, że Ogród Botaniczny we Wrocławiu w 1974 został zapisany w rejestrze zabytków, a od roku 1944 stanowi pomnik historii.

Nie tyle znaczenie historyczne, co legendarne ma kolejny z ogrodów, jakie warto odwiedzić podczas weekendowej wizyty we Wrocławiu – Ogród Zoologiczny. Gratka dla każdego wielbiciela programu telewizyjnego „Z kamerą wśród zwierząt”, prowadzonego przez państwa Hannę i Antoniego Gucwińskich, którzy rozsławili Wrocław na cały świat. Właśnie tam urocze małżeństwo wprowadzało nie tylko najmłodszych widzów w świat zwierząt, opowiadając o ich zwyczajach. Spacer wśród egzotycznych ras ma nie tylko znaczenie edukacyjne dla najmłodszych. Warto tu dodać, że specjalnie dla tej grupy przygotowano tzw. „Małe zoo”, gdzie można nie tylko obserwować, ale i pogłaskać umieszczone tam okazy. Dla starszych z kolei stanowi możliwość obcowania z przyrodą oraz doskonałą okazję do ucieczki od zgiełku miejskiego. Jednym z mankamentów zdaje się być powierzchnia, na której mieści się ogród. To zaledwie 33 ha, co wydaje się stosunkowo niewielkim obszarem, biorąc pod uwagę fakt, że dzisiaj podziwiać możemy aż 4000 osobników, które są reprezentantami 575 gatunków. Dodatkowo razi ogromne skomercjalizowanie placówki. Budek z jedzeniem czy stoisk z grillowanymi potrawami jest bardzo wiele. W dodatku zlokalizowane są w bezpośrednim sąsiedztwie zwierząt, które mogłyby jeść turystom z talerza. Jednak przy próbie obejścia całego terenu zoo człowiek może poczuć się głodny…

Dobra informacja jest taka, że Zoo we Wrocławiu otwarte jest 365 dni w roku. Jedynie godziny, w których wpuszczani są turyści uzależnione są od pory roku. Cena biletu natomiast pozostaje bez zmian: 12 zł – normalny, 6 zł – ulgowy, 120 zł – całoroczny karnet. Więcej informacji na stronie: www.zoo.wroclaw.pl.

Idąc dalej szlakiem edukacyjnym, kolejnym przystankiem we Wrocławiu powinna być bez wątpienia Panorama Racławicka. Większości z pewnością kojarzy się ona z nudną szkolną wycieczką, jako że jest to stałe miejsce klasowych wyjazdów. Zanim jednak pozwoli się rozprzestrzenić takiemu poglądowi na dobre, warto poddać ten sąd jeszcze jednej próbie i świadomie zmierzyć się z wymalowaną na płótnie historią.

Panorama Racławicka to rodzaj malowidła o ogromnych rozmiarach 15x114 metrów. Stanowi ona zarazem relikt dziewiętnastowiecznej kultury masowej. Szereg malarskich technik m.in. specjalna perspektywa, sztuczne oświetlenie, kręte podejście „przenosi” widza w inny świat. Malowidło powstało z chęci upamiętnienia tradycji narodowych w setną rocznicę Insurekcji Kościuszkowskiej i zwycięskiej bitwy stoczonej pod Racławicami 4.04.1794 przez powstańców i kosynierów pod wodzą Kościuszki. Pomysłodawcą projektu był Jan Styka, który podczas jego realizacji współpracował m.in. z Wojciechem Kossakiem.

Zainteresowanym proponowane są trzy rodzaje biletów: normalny – 20 zł, ulgowy – 15 zł oraz rodzinny – 15 zł. Seanse odbywają się co pół godziny w wyznaczonych w ciągu roku okresach. Szczegółowe informacje na temat zwiedzania udostępnione są na stronie: www.panoramaraclawicka.pl/pl/kiedy_zwiedzamy.html.

We Wrocławiu, co widać, z pewnością odnajdą się miłośnicy architektury, sztuki, historii oraz świata roślinno-zwierzęcego. Jednak nie tylko atrakcje tego rodzaju decydują o popularności miasta wśród turystów. Władze zadbały o organizację imprez cyklicznych. W tym roku można jeszcze wziąć udział w:

    - Wratislavia Cantans (festiwal muzyki poważnej) – wrzesień
    - Dolnośląski Festiwal Nauki (cykl wszelkiego rodzaju imprez, podczas których odbywają się pokazy naukowe i prelekcje; w tym czasie można zwiedzić bezpłatnie muzea) – wrzesień
    - Jazz nad Odrą (festiwal jazzowy) – październik
    - Międzynarodowy Festiwal Teatralny Dialog (przegląd przedstawień teatralnych europejskich twórców, który odbywa się co dwa lata) – październik
    - Międzynarodowy Festiwal Muzyki Wiedeńskiej (festiwal promujący muzykę wiedeńską: operetkową, symfoniczną, taneczną) – październik
    - Festyn Jadwiżański (jarmark połączony z historycznymi inscenizacjami) – październik
    - Wrocławski Festiwal Gitarowy Gitara (koncerty gitarowe studentów akademii muzycznych i gości) – listopad
    - Wrocławskie Spotkania Teatrów Jednego Aktora i Małych Form Teatralnych Wrostja (przegląd monodramów) – listopad
    - Zaduszki Jazzowe (koncerty jazzowe w klubach i pubach) – listopad
    - Turniej Jednego Wiersza im. Rafała Wojczaka ( impreza, na której młode literackie talenty mają możliwość zaprezentowania swojej twórczości) – grudzień
    - Wrocławskie Promocje Dobrych Książek (targi książki) – grudzień
    - Festiwal Poezji Śpiewanej Mimoza (festiwal dla dzieci i młodzieży z województwa dolnośląskiego) – grudzień.

Ciekawym udogodnieniem dla przyjezdnego, który chciałby jak najwięcej zwiedzić, jednak za bardzo nie potrafi poruszać się po mieście, jest bilet jednodniowy. Można go nabyć w tym nadodrzańskim mieście niemal na każdym przystanku komunikacji miejskiej w specjalnie przygotowanych do tego celu automatach biletowych. Taka przyjemność nie wymaga wyrzeczeń finansowych. Ba! Pozwala wiele zaoszczędzić przy nieograniczonych przejazdach komunikacją. Za jednodniowy normalny bilet trzeba zapłacić 9 zł, natomiast posiadacze ulg powinni przygotować na ten cel 4,50 zł.

Jednak nawet najbardziej wytrwały imprezowicz, czy po prostu podróżnik, musi gdzieś przenocować. We Wrocławiu w noclegowych miejscach można przebierać jak w ulęgałkach. Niemalże na każdym kroku i na każdą kieszeń można znaleźć miejsce idealne dla siebie.

Wielbicieli usług z najwyższej półki najprawdopodobniej zainteresuje bogata oferta hoteli. Kuszą one nie tylko wysokiej jakości obsługą czy stylowym wnętrzem. Umieszczone są w dobrej lokalizacji i – co więcej – nierzadko w zabytkowych kamienicach. Przenocować można m.in. w Hotelu Orbita (3*) oraz Hotelu Wieniawa (2*). Za dobę zapłacić trzeba odpowiednio: od 160 zł do 220 zł i od 155 zł do 430 zł. Oba miejsca z szeregiem udogodnień i nienaganną obsługą. Różnią się lokalizacją (Orbita usytuowana jest na obrzeżach Parku Zachodniego w bliskim sąsiedztwie hali widowiskowo-sportowej Orbita, natomiast Wieniawa mieści się w ścisłym centrum miasta) oraz zorientowaniem na zagranicznego klienta (bez problemu z obsługą porozumie się w Orbicie ten, kto włada niemieckim oraz angielskim, w Wieniawie poza wymienionymi wcześniej językami, dochodzi informacja po rosyjsku).

Goście Wrocławia mogą wybierać także z bogatej oferty hosteli np. Boogie Hostel czy Royal Hostel. Tutaj ceny noclegów wahają się kolejno od 35 zł do 150 zł oraz od 40 zł do 75 zł.

W mieście przenocować można także w apartamentach oraz domach turystycznych. Ceniący sobie nad wyraz spokój powinni przygotować na nocleg nieco większą gotówkę. Ci, którzy nie chcą na wakacjach zastanawiać się nad posiłkami, powinni wziąć pod uwagę, czy dane miejsce oferuje kompleksowe wyżywienie. Jeśli jest to sprawa drugorzędna, warto zwrócić uwagę na wyposażenie pokoju w sztućce, porcelanę, czajnik oraz lodówkę. Wymieniać można w nieskończoność. Wybór miejsca noclegu zależy jednak od indywidualnych preferencji. Dla zainteresowanych szczegółową ofertą link: www.noclegi24h.pl/Wroclaw-noclegi-74.html.

Nie dziwi fakt, że Wrocław jako miasto kandydujące do Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku, jest tak bardzo otwarty na turystów z kraju i ze świata. Dodatkowo historia dopomogła mu w wytworzeniu wokół siebie aury niezwykłości. Jednak zdobycze kultury to nie wszystko. Za cudownością miasta przemawiają przyjacielscy ludzie, którzy nie tylko podpowiedzą zagubionemu turyście, którędy do pensjonatu, ale nawet zaprowadzą go do celu, zamieniając się na tę chwilę w miejscowych przewodników. Zważywszy na to, że klimat tworzą ludzie, nie miejsca naprawdę warto wpisać Wrocław w kalendarz weekendowych wyjazdów i to jak najszybciej!

natalia jurga

Rezerwacja - noclegi we Wrocławiu



Wrocław noclegi we Wrocławiu hotele we Wrocławiu atrakcje turystyczne Wrocławia zabytki Wrocławia


Zapisz się na Newsletter

Dopisz się do naszego newslettera dzięki czemu będziesz uzyskiwał informacje na Swojego maila o aktualnościach turystycznych, ciekawych ofertach firm oraz konkursach i promocjach turystycznych.

Dołącz do nas.

Zobacz także...

Dlaczego warto odwiedzić Kraków?

2019-08-19

Dlaczego warto odwiedzić Kraków?

Czas wakacji to okres urlopów i odpoczynku od codziennych zajęć. Wiele osób decyduje się na wyjazdy zagraniczne i relaks w ciepłych krajach. Warto jednak pamiętać, że Polska również kryje w sobie wiele ciekawych miejsc, pełnych zabytków i znaczeń historycznych. więcej...

Religijne podróże z biurem

2019-08-10

Religijne podróże z biurem

Organizacja wyjazdów za granicę wiąże się z licznymi kwestiami natury formalnej, które utrudniają wypoczynek. Przede wszystkim należy zaplanować dokładną trasę tak, aby zobaczyć wszystkie miejsca, będące popularnymi atrakcjami danego państwa. Podobne problemy pojawiają się w przypadku pielgrzymek. więcej...

Jak wybrać namiot?

2019-08-02

Jak wybrać namiot?

Już od dawien dawna wyjazd pod namiot jest ulubionym sposobem na spędzenie wakacji. Otwarta przestrzeń, bliski kontakt z naturą to plusy takiego wypoczynku. więcej...

Salomon? marka dla aktywnych

2019-07-30

Salomon? marka dla aktywnych

Coraz więcej osób decyduje się na różnego rodzaju aktywności fizyczne na zewnątrz. Ogromną popularnością cieszy się między innymi trekking. Jest to aktywność przeznaczona przede wszystkim dla osób, które chcą pokonywać własne granice i lubią przebywać w terenie. więcej...

4 urokliwe wioski na spokojne wakacje nad morzem

2019-07-25

4 urokliwe wioski na spokojne wakacje nad morzem

Popularne kurorty nad Bałtykiem przyciągają turystów długimi, malowniczymi plażami, nowoczesnymi hotelami ze spa nad morzem oraz licznymi atrakcjami. Mają jednak podstawową wadę - w sezonie letnim bywają zatłoczone. Pod tym względem dobrą alternatywę stanowią mniejsze miasteczka nadmorskie. więcej...

Z.B. 2009-09-22

Johnny, albo Joanna. Wiem, że zazdrość to okropna cecha charakteru, ale można z tym walczyć. Jakaś psychoterapia i będzie dobrze.

Johnny Deep 2009-09-18

Tak czy siak, pewnie miała prawo, co nie zmienia faktu, że ja bym obowiązkowo poddał autora i twórców serwisu edukacji polonistycznej - niestety, normy ortograficzne to nie "tak chciałem" :) I prawda taka, że serwis ma w tym artykule błąd ortograficzny i Lilianka ma rację.

Sama dyskusja jednak abstrahuje od tematu głównego. Artykuł dość ciekawy, choć bardzo wtórny.

tak czy siak 2009-09-03

widocznie tak chciała, potraktowała imię i nazwisko jako pseudonim autorski - ma do tego prawo. Nie wypełniała dokumentów do urzędu, więc miała/ma prawo zaszaleć - czy to się komuś podoba, czy nie.

Lilianka 2009-09-02

Wszystko bardzo ładnie, tylko dlaczego imię i nazwisko autorki małymi literami? Z tego co wiem, nazwy własne zasługują na wielką literę. Chyba, że to taki trend, ale bardzo niepoprawny i mało dekoracyjny wizualnie.