Ta witryna wykorzystuje pliki cookies by zarządzać sesją użytkownika. Cookies używane są także do monitorowania statystyk strony, oraz zarządzania reklamami.
W kazdej chwili możesz wyłączyć cookies. Wyłączenie ciasteczek może spowodować nieprawidłowe działanie witryny. Więcej w naszej polityce prywatności.
Wypadki w górach, niebezpieczne i bezmyślne wyprawy. Turystyka noclegi
     Wypadki w górach, niebezpieczne i bezmyślne wyprawy.

turystyka24h.pl - turystyka i wypoczynekTurystyka24h.pl - turystyka i wypoczynek




» Polecane obiekty noclegowe

Wypadki w górach, niebezpieczne i bezmyślne wyprawy.

2008-12-10

Zima – ferie, wycieczki w góry, sezon narciarski, przejażdżki kuligiem dla mniej odważnych, a także wędrówki utartymi bardziej lub mniej szlakami górskimi. Nasze wspaniałe góry wabią turystów szczególnie podczas zimowego sezonu, lecz nie dla wszystkich pobyt w górach kończy się pomyślnie. Kto jest temu winny – najczęściej my sami.

Czas wycieczek szkolnych podczas ferii w góry już niedługo się rozpocznie, tak samo jak czas zimowych wypadów do Zakopanego przez turystów z całej Polski, a także z różnych części świata. Turyści w trakcie tych kilku dni chcą zobaczyć jak najwięcej i jak najwięcej aktywnie wypocząć – oczywiście wśród gór. Tego typu podejście jest powszechnie zrozumiałe, gdyby nie to, że w niektórych przypadkach całkowicie zapominamy o zdrowym rozsądku, który powinien towarzyszyć nam zawsze podczas wypraw w góry.

Do wypadków w górach dochodziło zawsze, już w najstarszych dostępnych źródłach odnaleźć możemy recenzje z wypraw ratunkowych organizowanych po to, aby uratować życie turysty, który przecenił swoje możliwości fizyczne wyprawiając się w góry. Wypadki zdarzały się zimą, tak samo często jak latem, jesienią, czy wiosną, a uczestnikami tych śmiertelnych zdarzeń byli nie tylko bezmyślni turyści, ale także znający tereny silni górale.

Wyjeżdżając w góry lub wysyłając swoje własne dziecko na wycieczkę podczas ferii zimowych warto zastanowić się nad tym, co jest najczęstszą przyczyną wypadków w górach.

Okazuje się, że za przyczynę wszelkich niepowodzeń w wyprawach górskich uważa się naszą własną bezmyślność. Bezmyślność, która przybiera najróżniejsze postaci. Oto wybrane przykłady.

Alkohol

„Alkohol równa się śmierć” - hasło adekwatne nie tylko do jazdy po pijanemu samochodem, ale także do wypraw w góry z piwkiem w ręku. Niestety takie obrazki są częste, grupki młodych ludzi, roześmianych, dzierżących dumnie w dłoni butelkę złotego trunku przemierzają szlaki nie zdając sobie zupełnie sprawy z tego, na jakie niebezpieczeństwo narażają siebie i innych współtowarzyszy. Alkohol w początkowej fazie wprowadza organizm w stan błogiego rozweselenia, dostarcza sił, podnosi poziom adrenaliny, jednak w szybkim tempie zaczyna degradująco wpływać na naszą kondycję fizyczną. Zaczynamy słabnąć, nasze ruchy stają się chwiejne, tracimy orientację, stajemy się ciężarem dla samych siebie, a także dla naszych współtowarzyszy. Dobrze jest wówczas, gdy taki stan tylko opóźni powrót z gór, niestety najczęściej skutki są bolesne, jeśli nie śmiertelne. Złamanie nogi, czy złamanie ręki, ogólne posiniaczenie, to najczęściej doznawane urazy podczas pijackich wypraw w góry!

Złe wyposażenie

Złe wyposażenie naszych plecaków może przysporzyć nam kłopotów, a to dlatego, że w tej dziedzinie brakuje nam elementarnej wiedzy odnośnie podstawowych elementów plecaka, które musimy zabrać wybierając się w góry. Nie zabierajmy więc chipsów i coca coli, a wodę i produkty wysokoenergetyczne (można kupić batony czekoladowe). Dodatkowo warto pomyśleć o zmiennej pogodzie, która lubi płatać figle, dlatego obowiązkowym elementem plecaka powinien być płaszcz przeciwdeszczowy. Nie wybierajmy się w góry także w zwykłych adidasach zimą, a latem w klapkach – sami sobie utrudnimy wędrówkę. Niedostosowana odzież do wyprawy może być przyczyną naszego wychłodzenia podczas długich wypraw, a w skrajnych przypadkach, gdy zagubimy się – może doprowadzić do odmrożeń (nie wspominając już o śmierci).

Kilka uwag dla rodziców, którzy wysyłają swoje dzieci na kolonie zimowe. Zastanówcie się dobrze zanim spakujecie torby swoim dzieciom. Podstawa to dodatkowe obuwie na zmianę i to bez względu na porę roku. Jako wieloletni wychowawca koloni letnich, a także zimowisk spotykałam się nieraz z sytuacją, w której już w pierwszy dzień zimowego szaleństwa na śniegu dziecko przemaczało obuwie do „suchej nitki” - kolejny dzień ferii spędzało więc w pokoju pensjonatu w oczekiwaniu na wysuszenie butów( a jest to ta wersja optymistyczna, gdy kierownik kolonii dysponuje taką liczbą wychowawców, że może sobie pozwolić na pozostawienie jednego dziecka z jednym wychowawcom w pensjonacie. Najczęściej jest jednak tak, że dziecko musi z całą grupą uczestniczyć w kolejnych wyprawach w kolejnych dniach zimowiska. Na efekty nie trzeba czekać długo – gorączka pojawia się z prędkością błyskawicy).

Kolejna sprawa to zapasowe rękawice, ciepłe skarpety, dresy z powłoką nieprzemakalną. Lepiej dołożyć do torby kolejną parę podkoszulek niż ryzykować zapaleniem oskrzeli własnego dziecka.

 

Słaba kondycja fizyczna.

Wybierając się w góry, szczególnie, gdy jesteśmy w kameralnym gronie naszego partnera lub najbliższych przyjaciół musimy pamiętać także o zdrowym rozsądku i własnych ułomnościach, własnej słabej kondycji fizycznej. Dlatego planując wędrówkę podejdźmy z powagą do tego, czy starczy nam sił, aby „dojść, zobaczyć i wrócić”. Korzystajmy z doświadczenia innych ludzi, tych którzy mieli okazję wędrować już danymi szlakami. Pytajmy znajomych, analizujmy mapy i nie dopuszczajmy do siebie myśli, ze wędrówka po górach to musi być czysta przygoda z dozą adrenaliny i strachu! Takie myślenie szybko się mści, bo o wypadek nie trudno. Złe oszacowanie odległości, przecenienie własnych sił, a do tego anomalie pogodowe to gotowe nieszczęście.

Niewłaściwe zachowanie w miejscach o najwyższym poziomie zagrożenia życia.

Góry to nie miejsce na żarty, a dobrodziejstwo natury, miejsce na refleksje, podziwianie piękna przyrody, pokonywanie własnych obaw i lęków i jak nigdzie indziej liczy się tu odpowiednie skupienie, nadzorowanie własnych wyważonych kroków. Bezmyślne wyprzedzanie na wąskich stokach ”byle szybciej, byle prędzej od innych”, bujanie łańcuchami – które inni wykorzystują zgodnie z przeznaczeniem do pomocy podczas wspinaczki to największe przejawy głupoty.

Dodatkowo brak dostatecznej znajomości szlaków, brak danych o pogodzie to gotowe zagrożenie dla życia. Zamiast ryzykować kontuzją warto korzystać z oferty przewodników górskich, którzy profesjonalnie zorganizują dla nas wyprawę.

Degradacja przyrody.

Góry często traktujemy jak przysłowiowy pokój hotelowy – śmiecimy na potęgę i wyobrażamy sobie, że przecież ktoś za nas posprząta. A śmieci leżą całymi latami, degradują przyrodę i sprowadzają dodatkowe niebezpieczeństwo. Mało kto z osób śmiecących, zdaje sobie sprawę z tego, że tak pozostawione pożywienie jest znajdowane przez zwierzęta. Pozostawione odpadki pożywienia w lasach na szlakach uczęszczanych przez ludzi, to prosty sposób na zaspokojenie głodu przez zwierzęta. A przecież świat przyrody jest tak skonstruowany, że wszelka zwierzyna musi samodzielnie zdobywać pokarm, ponieważ w innym przypadku jest skazana na śmierć głodową. Są miesiące w roku kalendarzowym w których turyści nie przemierzają szlaków – nie zostawiają więc śmieci, nie ma więc pożywienia – co wówczas dzieje się ze zwierzyną? Nie nauczone samodzielnego zdobywania pokarmu, stają się bezbronne, a w świecie przyrody następuje szybka eliminacja słabych osobników. Wychodząc na szlaki turystyczne nie pozostawiajmy śmieci, bo niespodziewanie w trakcie wiosennego spaceru możemy napotkać głodnego niedźwiedzia – przyzwyczajonego do znajdowania pokarmu na szlakach turystycznych. Stanowi to zagrożenie ogromne, bo czymże jest człowiek w kontakcie z tak dużym zwierzęciem...

Czas spędzony podczas wyjazdów w górach, to okazja do przeżycia nowych wrażeń, poznania wcześniej nieznanych tras, szczytów, przekonania się o własnych możliwościach fizycznych i psychicznych, wzbogacenia własnej osobowości o dodatkowe doświadczenia - tak właśnie powinno być za każdym razem podczas górskich wojaży. Przyjeżdżając pełni zapału – odjeżdżamy napełnieni pasją i nadzieją na przyszłe wyprawy. Szanujmy góry.

Małgorzata Stryjewska

M-S-M



narty ferie zimowiska wypadki w górach poradnik dla turysty

Zapisz się na Newsletter

Dopisz się do naszego newslettera dzięki czemu będziesz uzyskiwał informacje na Swojego maila o aktualnościach turystycznych, ciekawych ofertach firm oraz konkursach i promocjach turystycznych.

Dołącz do nas.

Zobacz także...

Dlaczego warto odwiedzić Kraków?

2019-08-19

Dlaczego warto odwiedzić Kraków?

Czas wakacji to okres urlopów i odpoczynku od codziennych zajęć. Wiele osób decyduje się na wyjazdy zagraniczne i relaks w ciepłych krajach. Warto jednak pamiętać, że Polska również kryje w sobie wiele ciekawych miejsc, pełnych zabytków i znaczeń historycznych. więcej...

Religijne podróże z biurem

2019-08-10

Religijne podróże z biurem

Organizacja wyjazdów za granicę wiąże się z licznymi kwestiami natury formalnej, które utrudniają wypoczynek. Przede wszystkim należy zaplanować dokładną trasę tak, aby zobaczyć wszystkie miejsca, będące popularnymi atrakcjami danego państwa. Podobne problemy pojawiają się w przypadku pielgrzymek. więcej...

Jak wybrać namiot?

2019-08-02

Jak wybrać namiot?

Już od dawien dawna wyjazd pod namiot jest ulubionym sposobem na spędzenie wakacji. Otwarta przestrzeń, bliski kontakt z naturą to plusy takiego wypoczynku. więcej...

Salomon? marka dla aktywnych

2019-07-30

Salomon? marka dla aktywnych

Coraz więcej osób decyduje się na różnego rodzaju aktywności fizyczne na zewnątrz. Ogromną popularnością cieszy się między innymi trekking. Jest to aktywność przeznaczona przede wszystkim dla osób, które chcą pokonywać własne granice i lubią przebywać w terenie. więcej...

4 urokliwe wioski na spokojne wakacje nad morzem

2019-07-25

4 urokliwe wioski na spokojne wakacje nad morzem

Popularne kurorty nad Bałtykiem przyciągają turystów długimi, malowniczymi plażami, nowoczesnymi hotelami ze spa nad morzem oraz licznymi atrakcjami. Mają jednak podstawową wadę - w sezonie letnim bywają zatłoczone. Pod tym względem dobrą alternatywę stanowią mniejsze miasteczka nadmorskie. więcej...